|
|
 |
W czwartek 08.10.09r. w parku Zielona w Dąbrowie Górniczej odbyły się rejonowe, sztafetowe biegi przełajowe ,będące jednocześnie eliminacjami do biegów wojewódzkich. Wiadomo było, iż jedynie zwycięzcy będą mogli 22.10.09r. pojechać do Rudy Śląskiej by tam zaprezentować swoje umiejętności. Było zatem o co walczyć… emocji było wiele , zarówno tych zawodniczych jak i trenerskich. Poniższa relacja powinna wam przybliżyć wszystko co działo się przed i po starcie naszych zawodników.
Przed zawodami zapytaliśmy kapitanów drużyn jakie widzą szanse dla swoich zespołów , czego się obawiają, w co wierzą i czego oczekują. Oto co nam odpowiedzieli:
Krystian (kapitan drużyny chłopców- gimnazjum):
Szczerze powiedziawszy nie widzę zbyt wielkich szans na wygranie tej rywalizacji. Przed nami bardzo trudne zadanie. Naszymi największymi rywalami będą zawodnicy z Gimnazjum nr.4.To dobrzy biegacze i z tego co pamiętam mają bardzo dobre czasy. W naszej drużynie większość startujących to osoby młode , które nie mają jeszcze zbyt dużego doświadczenia. Mimo to się nie poddamy...jedyne czego można nam życzyć to powodzenia.
Oczywiście wszyscy życzyliśmy chłopakom szczęścia...czy ich nie opuściło dowiecie się w dalszej części relacji.
Paulina Karaś (kapitan drużyny dziewcząt – gimnazjum), Katarzyna Góra:
PK:Oczywiście, że mamy szanse na podium .W poniedziałkowej rywalizacji miejskiej nasza drużyna wywalczyła w końcu I miejsce, jednak czy tym razem będzie tak samo? Największym zagrożeniem są dla nas dziewczyny z Będzina. To podobnie jak my osoby na co dzień trenujące. Doskonale znam je z innych zawodów , wiem że świetnie biegają , nie brakuje im motywacji i zapału...na pewno nam nie odpuszczą. Ale zrobimy wszystko byście byli z nas dumni...
KG: Faktycznie dzisiaj może być ciężko. Większość naszych startujących koleżanek to uczennice pierwszej klasy. Brakuje im jeszcze woli walki do końca i determinacji. Muszą nauczyć się, że na zawodach jesteśmy drużyną i robimy wszystko by zwyciężać... tu nie ma prawa być mowy ,że jedna jest lepsza od drugiej. Mam nadzieję, że dziś to zrozumieją .Życzę im przed startem by potrafiły przekroczyć siebie i pobiegły najlepiej jak potrafią to na pewno przyniesie efekty.
Dobre rady starszych koleżanek są czasem wręcz niezastąpione. Nasze Gimnazjalistki pobiegły jako pierwsze. Nie zabrakło ani motywacjiani woli walki, a już na pewno nie zabrakło wiary w zwycięstwo. Mimo ogromnego wysiłku dziewczyny od początku zdobyły przewagę , która wraz z trwaniem biegu raz się zmniejszała raz zwiększała. Ostatecznie jednak zawodniczki zdobyły swoje wymarzone zwycięstwo zajmując I miejsce, co dało im awans do biegów wojewódzkich.
Po dziewczynach przyszedł czas na chłopców. Tu sytuacja nie była tak jasna .Po pierwszej zmianie chłopcy byli na 4 pozycji, w drugiej zmianie udało się zmniejszyć dystans do rywala ( nasz zawodnik na metę przybiegł już drugi).Trzecia zmiana przyniosła nam już I miejsce .Niestety jak to w sporcie bywa nie zawsze wszystko jest oczywiste do końca. W kolejnych zmianach chłopcy zmagali się z I i II pozycją. Nie zabrakło jednak woli walki do końca. Po ostatniej zmianie mimo ogromnego zmęczenia nasi zawodnicy cieszyli się I miejscem w klasyfikacji.
Podobnie jak dziewczęta będziemy mogli oglądać ich w Rudzie
Dawid:Jesteśmy ogromnie szczęśliwi. To była bardzo trudna walka, nic do końca nie było pewne ani oczywiste .Zrobiliśmy to dla naszej trenerki. Chcemy by Pani Dorota wiedziała, że jej wysiłki nie idą na marne. Doskonale wiemy jak fajnie jest startować. Życzę wszystkim w szkole by się nie poddawali i walczyli do końca o miejsce w kadrze reprezentacyjnej. Zawody są niesamowite...nie ważny jest ból i zmęczenie. To wszystko mija w chwili zdobycia upragnionego zwycięstwa.
Krystian: Moi młodsi koledzy pokazali dzisiaj, że potrafią przede wszystkim być drużyną. Doskonale się rozumieliśmy i wspieraliśmy wzajemnie. Nie zabrakło determinacji i woli walki, ich młodzieńczy upór zrobił to w co do końca nie wierzyłem. Teraz możemy powiedzieć ,że znaleźliśmy się tu wszyscy nie przez przypadek. Doskonale wiemy czym jest wiara w zwycięstwo.
Gimnazjaliści zdobyli wszystko co było do zdobycia. Jeżeli jednak myślicie że opuścili miejsce zawodów by wspólnie cieszyć się zwycięstwem to jesteście w ogromnym błędzie...zostali. W końcu za moment mieli walczyć ich starsi koledzy i koleżanki. Oni już dobrze wiedzieli jak ważny jest doping.
PK: Kiedy słyszysz podczas biegu krzyki trenerów i swoich znajomych dostajesz nagle niewyobrażalnej siły. Doping jest równie ważny jak umiejętności. Nie możemy zatem pozostawić starszych. Oni nam pomagali my zrobimy to samo.
O startujące Licealistki w zasadzie nikt się nie martwił. Dziewczyny nie raz udowodniły swoje umiejętności. Jednakże pod znakiem zapytania stało zwycięstwo chłopców.
Angelika: My mamy spore szanse. Ostatnio poszło nam bardzo dobrze. Wierzymy że tym razem będzie podobnie. Gorzej z chłopcami. Ich rywalami są zawodnicy którzy na co dzień trenują piłkę nożną ,zatem są wybiegani. Mam jednak nadzieję ,że nasi chłopcy nie odpuszczą do końca , uwierzą w siebie i pobiegną jak najlepiej.
Start dziewcząt okazał się być taki jak sądziliśmy. Już od pierwszej zmiany zawodniczki uzyskały znaczną przewagę nad rywalkami, którą utrzymały do końca. Zmęczone cieszyły się zwycięstwem.
I przyszło to co najbardziej niewiadome czyli start chłopców z liceum. Tu walka podobnie jak u ich młodszych kolegów była niesamowita .Co prawda od pierwszej zmiany nasi zawodnicy prowadzili jednak jak wiele wysiłku , determinacji ich to kosztowało wiedzą tylko oni sami. Każda kolejna osoba na starcie wiedziała, że nie może zaprzepaścić tego co wywalczyli wcześniej koledzy. Nagle ważne zaczęło być jedynie zwycięstwo...przestał liczyć się ból , zmęczenie...uwierzyli że niemożliwe może stać się możliwe...i stało się faktem. Chłopcy w ogólnej klasyfikacji zajęli miejsce I.
Damian: Jesteśmy szczęśliwi. Teraz jedziemy do Rudy Śląskiej po miejsce na podium... - śmieje się zawodnik.
To był piękny dzień dala wszystkich startujących zawodników z naszej szkoły. Wszystkie cztery drużyny zajęły I miejsca pokazując nam ile można osiągnąć mając dobre przygotowanie zarówno trenerskie jak i psychiczne. Jako redakcja cieszymy się ich sukcesem i wierzymy, że kolejne starty przyniosą równie wiele emocji.
Życzymy im wszystkim by Ruda Śląska była tak samo szczęśliwym miejscem jak park Zielona.
|
|
 |
gości na stronie: 3
licznik odwiedzin:




|
|
|